O nas

    W 2008 roku otrzymałam w prezencie małą kuleczkę, York-a o imieniu Tosia. Tosia, jak przystało na prawdziwą cesarzową panuje w naszym domku podobnie, jak „Królowa Matka” w UK.

    Dwa lata później w naszym domku pojawił się pierwszy mały diabełek o imieniu Dragon. Od tego momentu rozpoczęła się nasza przygoda z tą wspaniałą rasą. Piękny, smukły szczeniaczek skradł nasze serca. Jego ponadprzeciętna inteligencja była uznana nie tylko przez międzynarodowych sędziów, ale również w jednostce Policji.

Sześć lat czekaliśmy na prawdziwego Króla o imieniu Tygrys. Nasze oczko w głowie jest nie tylko tygryskiem z racji swojego imienia, ale również ze swojego charakteru. Tygrys nauczył nas wytrwałości oraz pokory. Jest wspaniałym członkiem naszej rodziny, wierny i oddany kompan.

Trzy lata temu do naszej rodziny zawitała księżniczka o imieniu Esta. Mała księżniczka rozkwita, jak mała różyczka. Z małego pęku rozkwitła się nam piękna róża. Jak przystało na panienkę jest niewinna, ale jak nie widzimy, to zamienia się małą diablicę. Wiemy, że będzie wspaniałą mamą!

Są osoby które twierdza, że „są Mercedesy i samochody”. My uważamy, że są Dobermany i psy. Nie znamy innej rasy, która potrafi w tak jednoznaczny sposób pokazać swoje uczucia. Kiedy jest mi smutno, to przytula się, kiedy płaczę, one również, kiedy się śmiejemy, one jeszcze bardziej, kiedy wstaję z łóżka, to „cień” idzie na czterech łapach za mną.